Jak można ciekawie wykorzystać elementy zbędnego zasilacza ściennego

71_got

Każdy ma, przynajmniej jeden nadmiarowy zasilacz wtyczkowy zwany również zasilaczem ściennym.
Oferowane tutaj rozwiązanie zamienia zbędny przedmiot w przydatny (i mały) regulowany zasilacz.
Zajmuje bardzo mało miejsca na stole warsztatowym i zapewnia wystarczającą moc do eksperymentowania z małymi obwodami, testowania komponentów i ładowanie akumulatora.
Szczegóły obwodu
Ten podstawowy obwód wtórnika emiterowego był znany, jako „wzmocniony reostat” (Reostat jest rodzajem rezystora zmiennego, którego rezystancję można zmienić tak, aby zmienić natężenie prądu przepływającego przez obwód) i jest tak prosty, jak tylko można sobie wyobrazić.
Prezentowana tu wersja, pokazana na rys.1, dostarcza do 8V/100mA przez parę zacisków głośnikowych typu dźwigniowego.
Schemat obwodu pokazuje używane przeze mnie elementy, ale nie ma potrzeby dokładnego kopiowania tego wyboru, można zastosować inne dostępne części.
Zbudowałem kopalnię w całości z „odzyskanych” elementów w małym plastikowym pudełku (7 cm × 5 cm).
Oto kilka wskazówek: Kondensator C1 powinien mieć najwyższą wartość pojemności w gabarycie, jaki można zmieścić w obudowie, aby poprawić regulację napięcia.
Adaptory ścienne są raczej wyposażone w niewielkie pojemności, więc większe są lepsze.
Tranzystor TR2 może być jakimkolwiek tranzystorem spełniającym obsługiwaną tutaj moc i zasilanie.
Mój radiator był kawałkiem aluminium, o wymiarach około 4 cm × 5 cm, całkowicie umieszczonym wewnątrz pudełka i nagrzewa się tylko przy maksymalnym obciążeniu.
Dane znamionowe podane na adaptorach ściennych (zasilaczach wtyczkowych) wydają się być bez znaczenia.
Najlepiej dla własnej wiedzy jest zmierzyć napięcie rozładowania (V) i prąd zwarcia (I).
Maksymalna dostępna moc wynosi około 4W, więc zamontowany radiator musi sobie z tym poradzić.
Używaj rozsądnie nowego, zbudowanego z przejściówki przyrządu zgodnie z nowoczesnymi standardami. Unikaj dużej mocy, chyba że jesteś doświadczonym konstruktorem.
Bezpieczeństwo
Bezpieczeństwo zależne jest od ograniczenia prądu i izolacji sieci zagwarantowanej przez adaptor.
Sprawdź, czy chwilowe zwarcie nie uczyni go zbyt gorącym, a rezystancja między pinami sieciowymi i złączami wyjściowymi jest nieskończona.
Adaptory ścienne nie dają połączenia z masą, więc w razie potrzeby należy samemu to zapewnić.
Należy zachować maksymalną ostrożność ze względu na możliwość porażenia napięciem sieciowym.

Autor: Walter Gray

Komentarze z Facebooka

Komentarze obecnie - OFF.