Lampa zasilana przez kryształ piezoelektryczny

r_910_03_6
Energia staje się coraz droższa i potrzebne są nowe pomysły.

Na rynku są już urządzenia zasilane przez człowieka, z których większość wykorzystuje dynamo do generowania energii.
Możliwe jest również odzyskiwanie energii z kryształu piezoelektrycznego, takiego jak znaleziony, na przykład, w głośnikach na kartach okolicznościowych.
Korzystanie z tego urządzenia jest stosunkowo proste.
Kryształy piezoelektryczne mogą generować napięcia o wartości kilkudziesięciu woltów, jeśli zostaną wystarczająco mocno naciągnięte palcem, aby zgiąć płytę podstawową.
Przenoszony ładunek jest jednak stosunkowo niewielki, a kryształ jest faktycznie kondensatorem o pojemności tylko około 20nF do 50nF.
Oznacza to, że potrzebujemy magazynu na większą skalę w postaci kondensatora elektrolitycznego.
Kryształ piezoelektryczny można traktować, jako źródło prądu przemiennego.
Potrzebujemy, zatem prostownika i kondensatora, jako magazynu energii (ang. reservoir)
Naciśnięcie metalowej powierzchni przetwornika dziesięć lub dwadzieścia razy palcem naładuje elektrolit krokowo do punktu, w którym ma wystarczającą ilość ładunku do sterowania diody LED.
Obwód jest „pompą ładującą” w pełnym tego słowa znaczeniu.
Po naciśnięciu przycisku, kondensator elektrolityczny wyładowuje się do diody LED, która emituje krótki, ale jasny błysk światła.
Autor: Burkhard Kainka

Komentarze z Facebooka

Komentarze obecnie - OFF.