Zamienianie Raspberry Pi 4 na klawiaturę

Zamienianie Raspberry Pi 4 na klawiaturę

Czego się nauczysz?
Co to jest Raspberry Pi 400?
Czym Raspberry Pi 400 nie jest.
Dlaczego możesz go chcieć.

r_2101_04_4
Raspberry Pi 400 to Raspberry Pi 4 wewnątrz klawiatury (rys. 1). W rzeczywistości to wszystko. Nie ma nic więcej do dodania.
Raspberry Pi 400 odsłania porty z tyłu, w tym 40-pinowe złącze, które odpowiada funkcjonalności znajdującej się w Raspberry Pi 4.
Właściwie mam trochę więcej do powiedzenia na temat tej platformy za 70$ lub 100$ za pomocą myszy i instrukcji, które otrzymałem z Newark.
Jak już wspomniano, jest to zasadniczo Raspberry Pi 4 w innej obudowie.
Podobnie jak Raspberry Pi 4, ma czterordzeniowy procesor Broadcom BCM2711 1,8 GHz, 64-bitowy Cortex-A72 SoC.
To stawia go na równi z wieloma smartfonami, tabletami i Chromebookami.
Model 400 ma port Gigabit Ethernet do połączeń przewodowych i dwuzakresowe połączenie bezprzewodowe IEEE 802.11b/g/n/ac.
Bluetooth może być używany do takich urządzeń jak mysz, ale oczywiście klawiatura bezprzewodowa nie jest potrzebna.
Mysz USB Raspberry Pi jest częścią pakietu, więc jedyne, co musisz dodać, to monitor.
Z tyłu klawiatury znajdują się dwa porty USB 2.0 i para portów USB 3.0.
Dwa porty micro HDMI umożliwiają urządzeniu obsługę dwóch wyświetlaczy 4Kp60.
Wypróbowałem to z jednym wyświetlaczem 4K i działało całkiem nieźle.
Zasilanie zapewnia złącze USB typu C za pośrednictwem zasilacza.
Długość przewodu przyłączowego to jedno z moich drobnych zastrzeżeń.
Może być potrzebny przedłużacz, tak jak w moim przypadku.
Złącze typu C służy tylko do zasilania, a nie do interfejsu USB.

r_2101_04_5

Gniazdo microSD mieści kartę z systemem operacyjnym.
Do zestawu dołączona jest karta 16GB i adapter do kart SD.
System ma na płytce ma 4GB pamięci DRAM.
Nie jest możliwe zwiększenie ilości pamięci RAM, ale dodatkową przestrzeń dyskową można uzyskać za pomocą napędu USB.

40-pinowe złącze z tyłu jest kompatybilne ze złączem rodziny Raspberry Pi.
Aby pomieścić dodatkowe urządzenia peryferyjne, zwykle będzie wymagany kabel i płytka adaptera.
To, czy kiedykolwiek będzie to potrzebne, zależy od Twoich zamiarów co do systemu.
Tak się składa, że mam kable i złącza, więc łatwo było przetestować niektóre moduły Raspberry Pi HAT (hardware attached on top).
System ma wystarczającą wydajność i pamięć do programowania, a możliwość bezpośredniego zarządzania urządzeniami peryferyjnymi może być zaletą.
Oczywiście to samo można zrobić ze standardowym modułem Raspberry Pi podłączonym do klawiatury, myszy i monitora USB.

Dwa złącza, których nie ma w zestawie 400, ale w Raspberry Pi 4, to złącza CSI i DSI dla wejścia kamery i wyjścia wyświetlacza.

Biorąc pod uwagę podwójne HDMI, DSI nie jest tak naprawdę potrzebne, a CSI jest przeznaczone dla kamer, które będą działać w aplikacji wbudowanej.
Kamera USB ma większy sens w przypadku używania systemu jako platformy do wideokonferencji, czyli tak skonfigurowałem
system.
Kolejnym elementem, którego brakuje w Raspberry Pi 400, jest gniazdo wyjściowe audio.
Nie stanowi to jednak problemu, jeśli używasz wyświetlacza HDMI z wbudowanymi głośnikami lub wyjściem głośnikowym na wyświetlaczu.
Innymi alternatywami są głośniki USB lub głośniki Bluetooth.

Ogólnie system jest kompaktowy, a klawiatura dość responsywna.
Mysz dopasowana kolorystycznie jest warta dodatkowej inwestycji, jeśli zamierzasz jej używać głównie jako jednostki biurkowej, chociaż każda mysz USB lub Bluetooth wypełnia rachunek.
Jedną rzeczą, o której chciałem wspomnieć o tej platformie bez wentylatora, jest jej wewnętrzny rozpraszacz ciepła.
Raspberry Pi 4 może działać bez radiatora, ale tylko poprzez utrzymywanie niskiej częstotliwości zegara.
Zestaw 400 może pracować z pełną prędkością dzięki wewnętrznemu metalowemu radiatorowi.
Pakiet zawierający mysz Raspberry Pi 400 zawiera również kopię „Oficjalnego przewodnika Raspberry Pi dla początkujących”, który dotyczy rodziny Raspberry Pi (rys. 2).
Wchodzi w język programowania Scratch, a nawet podstawową elektronikę.
Oprogramowanie Raspberry Pi 400
Raspberry Pi 400 obsługuje system operacyjny Raspberry Pi, który jest 32-bitową dystrybucją Linuksa.
Domyślna instalacja obejmuje Python, a nawet Thonny Python IDE, ale niewiele więcej niż przeglądarka Chromium.
Na plus pozostawia około 11GB wolnego miejsca na standardowej karcie microSD 16GB.
Nawet po dodaniu LibreOffice i edytora GIMP zostało dużo miejsca.
Mimo to zwykle korzystam z pamięci masowej opartej na sieci LAN, więc na komputerze muszą być zainstalowane tylko narzędzia.
Repozytorium pakietów jest duże i większość użytkowników może się dogadać, po prostu pobierając dodatkowe pakiety, których mogą potrzebować, takie jak LibreOffice.
Możliwe jest skonfigurowanie przeglądarki Chromium do obsługi wideo opartego na DRM, ale strony takie jak YouTube działają dobrze.
Klienci MythTV i Kodi mogli uzyskać dostęp do mojego serwera MythTV, dzięki czemu nagrywam większość mojego wideo kablowego za pomocą SiliconDust HDHomeRun.

Standardowa dystrybucja Linuksa odpowiada moim potrzebom, w tym narzędzia programistyczne, takie jak Eclipse, które również znajduje się w standardowym repozytorium.
Oczywiście 11GB ma tendencję do szybkiego skubania, gdy zaczynasz dodawać narzędzia, dlatego pożądane jest przechowywanie plików w pamięci zewnętrznej.
Jak wspomniano, zwykle korzystam z serwera sieciowego, ale równie dobrze działa dysk flash USB lub dysk twardy/półprzewodnikowy (HDD/SDD).
Napęd USB 3 jest prawdopodobnie szybszy niż karta microSD, chociaż nie wykonałem żadnych testów porównawczych.
Platforma dobrze współpracuje ze sprzętem i oprogramowaniem innych firm.
Wyciągnąłem mój BitScope Micro, oparty na USB analizator logiczny i oscyloskop, który sprawdziłem na wcześniejszej platformie Raspberry Pi.
Uruchamianie i zamykanie systemu jest szybkie.

Kombinacja klawiszy Fn + F10 obsługuje włączanie / wyłączanie zasilania w porównaniu z dedykowanym przyciskiem zasilania.

Moja rekomendacja
Chociaż dopasowana mysz jest przyjemna, przewód jest trochę krótki jak na mój gust.
Podobnie, dodatkowa dokumentacja będzie przydatna dla niektórych, ale niekoniecznie dla kogoś, kto jest już zaznajomiony z Linuksem i Raspberry Pi.
W tym przypadku korzystanie z własnej myszy i podstawowej jednostki za 70$ ma największy sens.
Ogólnie mogę polecić Raspberry Pi 400 jako użyteczny system, który będzie się opłacał jako podstawowa jednostka desktopowa oraz jako platforma do pracy z aplikacjami przeznaczonymi dla Raspberry Pi lub tworzenia takich aplikacji.
Uważam, że bardziej przydatne jest to, że Raspberry Pi 4 jest w obudowie, chociaż połączenie tych dwóch tworzy interesujące rozwiązanie cross-development.
Nie zawsze dobrym pomysłem jest majstrowanie przy urządzeniu podłączonym kablem taśmowym do komputera głównego.
Autor: William G. Wong

Komentarze z Facebooka

Komentarze obecnie - OFF.